OSTRY BÓL KRĘGOSŁUPA

Szacuję się, że około 2/3 populacji ludzkiej doświadczyło bądź doświadczy takiego „zablokowania” Czy jest to powód do obaw? Czy jest to schorzenie, które wymaga leczenia chirurgicznego? Odpowiedź brzmi – NIEKONIECZNIE!

Zacznijmy od tego, czym charakteryzuje się taki przypadek? Osoby przychodzące do gabinetu fizjoterapeuty/osteopaty często mówią, że wstały rano bądź wykonywały zwykłą czynność dnia codziennego, schyliły się lub w sposób nagły zmieniły pozycję swojego ciała. Ból był przeszywający i uniemożliwia praktycznie jakiekolwiek ruchy – najczęściej odcinka lędźwiowego kręgosłupa. Z doświadczenia wiemy, że tacy pacjenci są pełni obaw o swój „wysunięty dysk” (na temat biomechaniki dysku międzykręgowego należałoby napisać oddzielny artykuł).

Czy aby na pewno takie objawy są związane z patologią samego dysku? – Mogą być, ale nie muszą. To potwierdzi lub zaneguje nam wywiad oraz badanie kliniczne pacjenta i w razie czego pozwoli podjąć odpowiednie kroki w jego terapii. Eliminując problem dyskowy – co może powodować poczucie sztywności, miejscowy ból, ograniczenie ruchomości?

W naszym organizmie znajduje się szereg receptorów czuciowych odpowiedzialnych za odbieranie różnych bodźców. Mowa tu o dotyku, węchu, wzroku, słuchu, smaku. Są to zmysły znane wszystkim. Nasze ciała są inteligentne. Aby wydajniej funkcjonować i jednocześnie uchronić nasze ciało przed uszkodzeniami, natura zaopatrzyła je w dodatkowe receptory takie jak np. aparaty Golgiego, ciałka Paciniego, Ruffiniego. (Szerzej o poszczególnych receptorach możecie przeczytać tutaj —> https://web.facebook.com/Fizjoaccess/posts/870380619772866

Każdy z tych receptorów reaguje na troszeczkę inny bodziec. My natomiast skupimy się na jeszcze innym rodzaju receptora jakim jest „wrzecionko mięśniowe”. Receptory te reagują na przeciążenia związane z mięśniem. Zbyt intensywny bodziec spowoduje przestymulowanie wrzecionek.

Bodźce odbierane przez te receptory trafiają do rdzenia kręgowego przez gałąź grzbietową nerwu rdzeniowego, następnie na zasadzie działania prostego łuku odruchowego przez tą samą gałąź grzbietową nerwu, natychmiastowo dawana jest odpowiedź zwrotna w postaci spazmu mięśniowego. Ciało w ten sposób broni się przed nadmiernym przeciążeniem.

Nerw ten jednak nie reaguje tylko na wrzecionka mięśniowe. Unerwia on również między innymi stawy między wyrostkowe kręgosłupa na danym segmencie (które warunkują odpowiednią mobilność kręgosłupa).

Jako, że połączenia nerwowe to autostrada w dwie strony, odbierając informację z wrzecionka może przekazać ją m.in. do torebki stawowej wyrostka stawowego, powodując jego unieruchomienie.

W ten właśnie sposób może dojść do czynnościowego zablokowania kręgosłupa, które często może nie mieć nic wspólnego z uszkodzonym dyskiem. Jako terapeuci manualni dzięki znajomości anatomii oraz mechanizmów działających w naszych ciałach, jesteśmy w posiadaniu broni, która skutecznie radzi sobie z takimi przypadkami.

Pacjencie, teraz już wiesz, że nie zawsze ból kręgosłupa oznacza potężne dawki środków przeciwbólowych (w tym tzw. blokady), operacje, i mocno wydłużone w czasie rehabilitacje.

STRATEGICZNE MIEJSCA KOŃCZYNY DOLNEJ

Krótko o dwóch z kilku newralgicznych miejsc, które możemy znaleźć na naszej kończynie dolnej. Podejrzanymi będą trójkąt udowy i kanał przywodzicieli.

Oba rejony znajdują się na udzie. Oba w wypadku restrykcji mogą mieć wpływ na procesy degeneracyjne – chociażby stawu kolanowego.

Na początek trochę matematyki – mowa o trójkącie udowym. Rejon ograniczony przez więzadło pachwinowe, brzeg przywodziciela długiego, oraz mięsień krawiecki. Dno wyścielone jest przez mięsień biodrowo – lędźwiowy oraz grzebieniowy. Całość okryta powięzią szeroką oraz sitową uda.

Między kolcem biodrowym przednim górnym, a guzkiem łonowym, niczym hamak wisi więzadło pachwinowe. Pełni ono rolę troczka, umożliwiając jednocześnie połączenie jamy brzuszno-miednicznej z kończyną dolną. Struktury na kończynę dolną przechodzą w dwóch rozstępach mięśni i naczyń. Jest to też miejsce gdzie przechodzące naczynia zmieniają się z biodrowych na udowe.

Struktury przechodzące przez trójkąt udowy to:

mięsień biodrowo-lędźwiowy
nerw udowy
tętnica udowa wraz z towarzyszącymi gałęziami
żyła udowa wraz z dopływami
węzły chłonne pachwinowe
Warto wspomnieć o powięziowych tubach – pochewce naczyń udowych i kanale udowym, dzięki którym wymienione wyżej struktury płynnie ślizgają się względem okalających struktur, podczas ruchów kończyny dolnej w stawie biodrowym.

Drugi z rejonów to kanał przywodzicieli. Jest to miejsce w którym odnajdziemy część struktur przechodzących wcześniej przez trójkąt udowy, a które kontynuują swoją podróż po kończynie dolnej.

Kanał Huntera bo i tak nazywany jest kanał przywodzicieli, jest rozstępem znajdującym się poniżej wierzchołka trójkąta udowego. Granice ograniczające go to: mięsień krawiecki, m. przywodziciel długi i m. obszerny przyśrodkowy. Stanowi on drogę dla gałęzi nerwu udowego – nerwu udowo-goleniowego, żyły oraz tętnicy udowej. Ten swoisty szlak komunikacyjny doprowadza naczynia do rejonu stawu kolanowego, gdzie przekształcą się w naczynia podkolanowe.

Co wiedza na temat tych dwóch miejsc nam daje w praktyce?

Zbyt duże napięcie w tych rejonach, będzie predysponowało do podrażnienia okolic przedniej strony uda oraz przyśrodkowej podudzia i stopy, co objawić się może zaburzeniami ze strony czucia i kontroli danego regionu. Restrykcje mogą powodować zbyt duże ciśnienie w tętnicach i jednoczesne upośledzenie odpływu krwi żylnej z kończyny dolnej. Dodatkowo dodając do tego naczynia limfatyczne i węzły chłonne praca z tymi rejonami okazuje się dość logiczna w przypadku stanów zapalnych dystalnych stawów kończyn

Zachęcam Was do sprawdzenia tych rejonów przy najbliższej okazji. To, że nie na wszystkich strukturach możemy pracować bezpośrednio, nie znaczy iż nie można na nich pracować. Pamiętajcie,że każda z tych struktur jest otoczona powięzią, której to właściwe napięcie i ruchomość dokłada sporą cegiełkę do wzorowej pracy naszego ciała.

OPIS PRZYPADKU 2, PRZEPUKLINA LĘDZWIOWA – CZY JESTEŚMY SKAZANI NA OPERACJĘ?

Pacjencji których bolą plecy, nie mówiąc już o tych z promieniowaniem bólu do kończyny zrobią czym prędzej rezonans lub tomograf. Widząc opis badania, 90% pacjentów nie zastanawia się czy wynik oznacza, że jest dobrze, czy źle, tylko myśli nad tym jak bardzo jest źle i snuje najgorsze scenariusze. Na koniec pociesza się, że to przecież SKS, PESEL, a ziemia i tak wszystko wyciągnie 🙂

Oczywiście większość tego typu obaw jest bezpodstawnych bo w pewnym wieku zmiany degeneracyjne w obrębie kregosłupa będą – większe lub mniejsze i wcale nie muszą muszą i zazwyczaj bezpośrednio nie są przyczyną dolegliwości pacjenta. Poniżej mamy fotkę opisu i wycinek badania obrazowego kręgosłupa lędźwiowego. W tym przypadku nie dziwie się, że pacjent przejmował się opisem swojego badania, bo jego stan tylko potwierdzał te obawy. Ale od początku, zróbmy z tego małe studium przypadku.

Pacjent 33lata, mężczyzna, bez chorób współistniejących, w ogólnie dobrej kondycji fizycznej. Trafił do nas po serii zastrzyków i zabiegach fizykoterapii (?!) z objawami rwy kulszowej. Propozycja lekarzy – operacja. Czucie i siła mięśniowa – ok, slump – niemożliwy do wykonania, skrzyżowany slr ok. 20*, kłopot ze zmianami pozycji, ból kończyny wybudzający w nocy. Duża sztywność w rejonie miednicy, prawego dołu biodrowego, kości krzyżowej, przejścia lędźwiowo-krzyżowego i potylicy po prawej stronie.

Praca z pacjentem objęła 4 wizyty, z czego ostatnia była bardziej skontrolowaniem stanu i dopieszczaniem szczegółów.

Cała terapia polegała na umożliwieniu ciału drenażu stanu zapalnego, normalizacji układu współczulnego i przywspółczulnego, uwolnieniu przebiegu samego nerwu. Wykorzystaliśmy:

  • Techniki wisceralne w rejonie kątnicy, zastawki kretniczo-katniczej, prawej nerki, przepony.
  • Techniki nasłuchowe uwalniające korzeń i ganglion segmentu L5/S
  • Techniki czaszkowo-krzyżowe w celu normalizacji układu nerwowego i wyciszenia rejonów przebodźcowanych z tytułu uszkodzenia krążka.
  • techniki BLT segmentu L5/S1 i stawu krzyżowo biodrowego P

Zalecenia:

  • Odstawienie leków p/bólowych. Wykonywanie wszystkich czynności w zakresach bezbólowych, łącznie ze schylaniem się i długimi spacerami aby zapewnić odpowiednie warunki do gojenia się dysku, który jak wiemy musi być w tym celu poddawany obciążeniom.
  • Obecnie pacjent wraca do pracy zawodowej, nie ma żadnych objawów, wszystkie testy neurologiczne są negatywne. Czy to znaczy ze się całkowicie wyleczył ? – absolutnie nie, ciało nadal się leczy. W tym czasie pacjent wykonuje wszystkie czynności, ale musi mieć na uwadze, że struktury te nie są tak wytrzymałe jak sprzed urazu.
  • Czy to oznacza ze każda przepuklina leczy się tak samo sprawnie ? -Nie, u każdego jest to bardzo indywidualny proces zależny od umiejscowienia urazu, chorób współistniejących, nawyków żywieniowych, charakteru pracy zawodowej, wcześniejszych wypadków.

Po co ten post napisaliśmy ? Nie po to, żeby się pochwalić, bo takich przypadków jest w gabinecie sporo, a nagrodą jest zadowolona mina pacjenta. Chcemy abyście zapamiętali, że niektóre przypadki muszą być operowane, ale o ile operacja nie jest na cito i jest jakakolwiek szansa – próbujmy leczenia zachowawczego.

Każde ciało ma swoje własne tempo gojenia. My mu możemy w tym pomóc i wskazać kierunek.

Przepona

Three, four, five – diaphragm is alive.

Przepona – jeden z dwóch mięśni w ludzkim ciele który pracuje przez całe nasze życie. Wyglądem przypominająca meduzę, jest narządem który w ciągu doby porusza się aż 22 tysiące razy ! Z każdym wdechem i wydechem, pokonuje dystans ok. 7cm, dbając o odpowiednią pracę dwóch jam ciała które oddziela – klatki piersiowej i jamy brzusznej. Stanowi pewnego rodzaju poduszkę, razem z osierdziem dla równie zapracowanego mięśnia jakim jest serce. Po stronach bocznych przylega do opłucnej. Od dołu dzięki systemowi więzadeł dźwiga żołądek, oraz wątrobę. Odnogi przepony stykają się z trzustką i dwunastnicą.

Nerwowo zaopatrywana jest przez nerw przeponowy, wychodzący z segmentów C3-C5. Za unaczynienie odpowiedzialne są: tętnice osierdziowo-przeponowa, mięśniowo-przeponowa, przeponowe górne i dolne. Żyły uchodzą do żyły głównej górnej i dolnej.

Zbudowana jest z dwóch części – mięśniowej i ścięgnistej. Pierwsza z nich tworzona jest przez część lędźwiową, żebrową i mostkową.

Na część lędźwiową składają się dwie odnogi, prawa przyczepiająca się do L1-L3, oraz lewa mająca swój przyczep na wysokości L1-L2. Żebrowa rozciąga się od VII do XII żebra, oraz mostkowa odchodzącą od wyrostka mieczykowatego. Wszystkie trzy części nie łączą się ze sobą tworząc trójkąt lędźwiowo-żebrowy oraz mostkowo-żebrowy. Drugi z nich stanowi miejsce przejścia dla naczyń nabrzusznych.

Środek ścięgnisty jest wspólnym zakończeniem trzech części przepony, tworzący płatki na których spoczywa serce oraz powierzchnie podstawne płuc. Obok znajduje się otwór żyły głównej, który zawiera żyłę główna dolną i nerw przeponowy prawy.

Aby nieprawidłowa praca przepony mogła powodować więcej niż tylko kłopoty z ciśnieniem między dwoma jamami ciała, przebijana jest przez aortę, przewod piersiowy, nerw trzewny większy i mniejszy – wiec będzie warunkowała prawidłową pracę systemu naczyniowego. Ze względu na przebijający przeponę przełyk, jej restrykcje moga objawiać się problemami z np. refluksem. Za pomocą więzadeł łukowatych otrzymujemy połączenie z powięzią mięśnia lędźwiowego, oraz powięzią miednicy. Fakt ten pozwala na synergistyczną pracę z przeponą moczowo – płciowa, zmniejszając ciśnienie w jamie brzusznej podczas wdechu. Połączenia z żebrami, mostkiem i kręgami, jak i powięzią wewnątrz piersiową umożliwia przenoszenie napięć na okolice szyi i podstawy czaszki, co może spowodować kaskadę problemów w odległych rejonach ciała tj. grzbiet lub bark.

Pomimo tego, że przepona zazwyczaj kojarzona jest głównie z funkcją mięśnia oddechowego, warto zauważyć, że poprzez swoje liczne połączenia będzie miała wpływ na pracę całego organizmu. Myślę, iż na zakończenie jako podsumowanie wpisu odpowiedni będzie cytat twórcy osteopatii A.T Stilla – „All part of the body have direct or indirect connection with the diaphragm” – “Każda cześć ciała ma bezpośredni lub pośredni wpływ na przeponę”

Wątroba

Watroba jest to największy narząd jamy brzusznej, rozciągający się od prawego łuku żebrowego, przez nadbrzusze, aż do połowy łuku żebrowego lewego. Zbudowana z 4 płatów: prawego, lewego, czworobocznego i ogonowego. Waży około 1,5 kg. Cała powierzchnia wątroby jest otoczona łącznotkankowym tworem – torebką Glissona. Swój trójkątny kształt, zawdzięcza bliskiej korelacji z pracą przepony, oraz obecnością sąsiadujących z nią narządów.Samo jej umiejscowienie może być nieznacznie zmienne ze względu na:

  • pracę przepony
  • wypełnienie żołądka
  • postawę ciała oraz wiek
  • stan aparatu więzadłowego

Pomimo tego, iż w jamie brzusznej jest dość ciasno, wątroba aby móc pełnić swoje funkcje, i jednocześnie poruszać się zgodnie ze swoim rytmem, musi być wydolny aparat więzadłowy na którym „wisi” wątroba. W jego skład wchodzi:

  • więzadło obłe
  • więzadło żyły głównej dolnej
  • więzadło wątrobowo-żołądkowe i wątrobowo-dwunastnicze które tworzy sieć mniejszą
  • więzadło sierpowate ( łączące wątrobę z przednią ścianą brzuszną, przeponą)
  • więzadło wieńcowe z którego blaszek tworzą się
  • więzadło trójkątne lewe i prawe
  • więzadło wątrobowo-przeponowe
  • więzadło wątrobowo-nerkowe

Dopełnieniem całego systemu jest kompleks naczyń i nerwów. Unaczynienie czynnościowe, pochodzi z żyły wrotnej, a unaczynienie odżywcze pochodzi od tętnicy wątrobowej.

Unerwiona przez nerw trzewny górny i dolny, z segmentu Th6-Th10. Przywspółczulnie unerwiana jest przez nerw X czaszkowy – nerw błędny (C2-C3). Torebka Glissona która otacza cały narząd zaopatrywana jest przez nerw przeponowy, z segmentu C3-C5.

Dzięki odpowiedniemu unaczynieniu i unerwieniu całego systemu, nasze wątroby mogą spełniać szereg obowiązków m.in:

  • Udział w przemianie materii poprzez syntezę białek i glikogenu.
  • Magazynowanie tłuszczów i niektórych hormonów.
  • Wytwarzanie mocznika.
  • Wydalanie żółci.
  • Wpływ na filtrację krwi, dzięki rozbudowanej sieci naczyń.
  • Odtruwanie organizmu.